Siedzę
tu, patrzę w dal
zastanawiam się czasami
jakby to było
gdybym mogła choć raz
wznieść się wysoko jak ptak
i szybować do woli.
Nie myśleć o niczym.
Jestem czarnym ptakiem,
mknę przez szare niebo więc
jeśli coś ode mnie chcesz
musisz najpierw złapać mnie
lecz …
Nie złapie mnie nikt
bo ja w skrzydłach mam wiatr,
który ze mną za pan brat.
Nie
dogoni nikt mnie
nie przeszkodzi w locie
bo szybować chcę.
Nie przejmuję się niczym ...
o nie...
Chcę uwolnić się od świata
choć na krótką chwilę
by zrozumieć swego życia sens.
Nie chcę patrzeć w swe odbicie
bezustannie marząc.
Chcę się wznieść tak wysoko
by spokojnie dosięgnąć gwiazd.
Chcę
szybować wysoko, zatrzymać biegnący czas.
Nic mnie nie powstrzyma ...
nawet Ty.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz