wtorek, 1 listopada 2011

"Po co komu ..."


Rzekł mi kiedyś ktoś,
że to wszystko wielką bzdurą jest.

Łza mu po twarzy spłynęła 
i bezdźwięcznie spadła w dół.

Sącząc kawę zapytałam go
czemu tak okropnie łka.
On powiedział mi parę słów
odpowiedział tak:

Ref.                        Po co komu sny,
skoro ciągle o nich zapomina.
Po co komu forsa,
skoro nie daje ona szczęścia.
Po co komu serce,
skoro pęka ono wciąż.
I po co komu miłość,
skoro przez nią cierpi wciąż.

Nie wiedziałam co powiedzieć mam
lecz on rację miał.
W moim sercu huragan wielki
w duszy wielkie nic.
Łzy pełne goryczy
miłości brak.
Miłość dla frajerów jest rzekł:

Ref.                        Po co komu ... x2

Mimo tych gorzkich słów
jedno życzenie mam.
Chciałabym być choć na chwilę
chciałabym być tą frajerką choć przez jedną chwilę.

Ref.                        Po co komu ... x2

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz